Rowerami na Halę Krupową – 2006
W sierpniową sobotę wybraliśmy się na Halę Krupową. Trasę rozpoczęliśmy w Makowie Podhalańskim, do którego dojechaliśmy pociągiem z Krakowa. Stamtąd już rowerami pojechaliśmy przez Białkę do Skawicy Górnej, w której rozpoczyna się szlak niebieski prowadzący na Halę Krupową. Przebrnięcie tą drogą na rowerach nie należy do najłatwiejszych.
Warning: file_put_contents(content/wyp_lok/krupowa_06/artykul-CACHE.html) [function.file-put-contents]: failed to open stream: Permission denied in /home/pepson/public_html/template/articles/show_article.php on line 13
 |
| Mozolna droga pod górę... |
Część tej trasy wytycza asfaltowa droga, więc zdobywanie jej na rowerach jest całkiem przyjemne. Najtrudniejszy odcinek zaczyna się w momencie, gdy droga wchodzi w las, gdzie podejście jest bardzo strome i duże kamienie leżą w poprzek drogi. Od tego momentu rowery trzeba już wprowadzić, aż do najwyższego punktu wycieczki – na Kucałową Przełęcz. Za to po zdobyciu szczytu, w nagrodę podziwiać można panoramę z bardzo pięknym widokiem na Okrąglicę, Babią Górę i leżące poniżej schronisko na Hali Krupowej.
Wróciliśmy czerwonym szlakiem przez Okrąglicę, Naroże i Cupel do Jordanowa. Droga jest długa, bardzo malownicza, o lekko stromym nachyleniu, w związku z czym jak najbardziej nadaje się do zjazdów rowerowych.
Podsumowując – tę jednodniową wycieczkę zaliczamy do ciekawych, ale relatywnie trudnych kondycyjnie. Wejście niebieskim szlakiem odradzam Paniom, ponieważ wnoszenie rowerów na ramieniu nie należy do przyjemnych ani łatwych, niemniej – ponieważ jak wiadomo „kafary tak mają” – trasa jest do pokonania.
|